Śladami bł. Marii Luizy

Życie błogosławionej Marii Luizy Merkert (1817-1872) może stać się dla każdego człowieka impulsem, zachętą, jak również znakiem nadziei, by w swoim życiu - rodzinnym czy zawodowym - każdego dnia odważnie zaangażować wszystkie siły i możliwości dla dobra oraz szczęścia drugiego człowieka. 

 

Pielgrzymowanie śladami bł. Marii Luizy Merkert

w tradycji Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety

Od nawiedzania do pielgrzymowania

 Z pielgrzymowaniem do Nysy związany jest kościół św. Jakuba, gdzie spoczywają relikwie błogosławionej Marii Luizy Merkert (1817-1872), a impulsem było i jest przekonanie wiernych o świętości jej życia, wzywanie jej wstawiennictwa u Boga i wewnętrzna potrzeba nawiedzenia grobu oraz miejsc związanych z jej życiem. Opinia o świętości Marii Luizy Merkert wytrzymała wszystkie próby XIX i XX wieku i przetrwała do naszych czasów. Uzupełnia ją opinia łask i cudów zdziałanych przez Boga za jej pośrednictwem, to z kolei zrodziło kult prywatny, który szybko rozciągnął się poza Nysę.

Po dokładnym zbadaniu sprawy w dochodzeniu kanonicznym przeprowadzonym w Diecezji Opolskiej (w latach 1985-1997), a następnie w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie (w latach 1997-2007),  dnia 30 września 2007 roku, w rodzinnym mieście, Maria Luiza Merkert – „Śląska Samarytanka” została ogłoszona błogosławioną i wpisana do „Księgi Błogosławionych”. W dniu beatyfikacji kardynał José Saraiva Martins powiedział: „Życie Błogosławionej Marii Luizy jest dla nas cennym wzorem i impulsem, zwłaszcza ze względu na kreatywność i ekumeniczny wymiar jej miłości.” 

 

Uznanie ludu dla świętości życia Matki Marii Merkert

W XIX wieku w Nysie Maria Luiza Merkert wyczulona na potrzeby drugiego człowieka wraz z trzema innymi mieszkankami tego miasta rozpoczęła zorganizowaną pielęgnację chorych w ich środowisku. Cicho, bez rozgłosu służyła wśród nyskiej społeczności. W kolejnych latach do Matki Marii, przełożonej generalnej Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety, przybywały delegacje, wpływały liczne pisma biskupów, kapłanów, instytucji świeckich, głów koronowanych z prośbą, by i poza Nysą siostry łagodziły cierpienia i przywracały ludziom utraconą godność, niosły nadzieję. W myśl słów, które osobiście skierowała do biskupa poznańskiego, gdy otwierało się nowe pole działalności, Maria Merkert gorąco pragnęła tam pracować na chwałę Bożą i dla dobra cierpiących. Wraz z blisko 500 siostrami, które zainspirowane przykładem jej życia, Matka Maria podejmowała nowe, czasami bardzo trudne wyzwania i „niczym świeca spalała się i rzucała na otoczenie jasne i ogrzewające promienie życzliwości i dobroci”.

 

Publiczne rozpoznanie świętości 
w czasie śmierci „Kochanej Matki wszystkich”

Matka Maria Merkert zmarła w opinii świętości w dniu 14 listopada 1872 roku, w wieku 55 lat, z czego 30 lat poświęciła służbie drugiemu człowiekowi. Wiadomość o śmierci, rozeszła się niczym „błyskawica” i ściągnęła przed Dom Macierzysty tłumy ludzi, którzy przybyli spontanicznie, tym razem, by złożyć hołd i pomodlić się przy Zmarłej, a także prosić o wstawiennictwo u Boga. Podobnie w kolejne dni przed pogrzebem, ogromny tłum przesuwał się przed trumną z jej ciałem. Na Cmentarz Jerozolimski odprowadziło ją blisko 5 tysięcy wiernych, a kapłani szli z zapalonymi świecami. Wszyscy byli przekonani o świętości jej życia, ono przecież toczyło się na ich oczach. Prosili o pamiątkę po „Kochanej Matce wszystkich” (jak nazywano ją jeszcze za życia), o drobne rzeczy, których używała, o zdjęcie. By cenne pamiątki zabezpieczyć przed rozproszeniem, siostry przygotowały relikwiarzyki z fotografią, puklem jej włosów i nitką z habitu, które proszący otrzymywali już pod koniec grudnia 1872 roku. W regionalnej i lokalnej prasie drukowano jej życiorys. Oznaczało to, że opinia świętości, jaką cieszyła się za życia, potwierdziła się po Jej śmierci i rozszerzała się bardzo szybko.

 

 




Zakonna tradycja pielgrzymowania 
na Cmentarz Jerozolimski

„Pielgrzymki” do kochanej Matki rozpoczęły się zaraz po jej śmierci. Wiele osób nawiedzało jej grób na Cmentarzu Jerozolimskim; u schyłku XIX wieku codziennymi „pątniczkami” były Siostry św. Elżbiety.

Do stałej praktyki w Zgromadzeniu należała modlitwa przy jej grobie z okazji rekolekcji zakonnych, profesji zakonnej, nowenna przed obłóczynami. Była ona kontynuowana również w czasie działań wojennych oraz w obliczu niebezpieczeństw i zagrożeń. W drodze na cmentarz siostry rozważały tajemnice radosne różańca, przy grobie Matki Marii - tajemnice bolesne, w drodze powrotnej – tajemnice chwalebne.

Siostry z odległych placówek, które nie mogły w sposób fizyczny być przy grobie, prosiły o modlitwę i liście bluszczu z jej grobu, które rozdawano także osobom polecającym się jej wstawiennictwu.  

 

Odwiedzanie miejsc związanych z życiem kochanej Matki

Zachowało się wiele relacji o odwiedzaniu miejsc związanych z jej życiem. Niżej podaję kilka przykładów: w relacji z 1892 roku czytamy: „Dnia 21 września do  Nysy przybyła z Wrocławia przełożona generalna z zarządem. Wspólnie z siostrami odwiedziła miejsca związane z życiem Matki Marii Merkert: Dom Macierzysty, dom altarzystów, kościół św. Jakuba i kaplicę Najświętszego Sakramentu. Następnego dnia wraz z  kapłanami i przedstawicielami miasta, siostry udały się na Cmentarz Jerozolimski do grobu pierwszej Matki Zgromadzenia – Marii Merkert, gdzie złożono wieńce; grób jest zadbany i przyozdobiony. Również w 1942 roku (z okazji 100-lecia Zgromadzenia) i 1944 roku na zakończenia rekolekcji zakonnych, siostry nawiedzały grób i miejsca bliskie Matce Marii. Siostry przyjeżdżały do Nysy, by zaczerpnąć z wiary obecnej w tym świętym dla nich miejscu, zgłębić charyzmat i prosić Matkę Marię Merkert o wstawiennictwo u Boga. 

 

Nawiedzanie grobu i miejsc 
przez duchowieństwo i wiernych

Siostry opowiadały o Matce Marii Merkert, o istniejącej opinii świętości, o wysłuchanych prośbach i prowadziły licznych gości na Cmentarz Jerozolimski.

We wrześniu 1892 r. Dom Macierzysty i grób Matki Marii nawiedził bp. Wahl z Drezna, który m.in. tak wspomina: „spoglądałem w umierające oblicze drogiej i niezapomnianej Matki Marii Merkert – tęsknota za świętością jest tym, co ją w moich oczach szczególnie wyróżnia”. W październiku 1927 roku miejsca te odwiedził bp E. R’ourke z Gdańska, który swoją wdzięczność wyraził słowami: „Dziękuję za piękne dni przeżyte w Domu Macierzystym w Nysie. Z wielką radością poznawałem miejsca, gdzie żyła i działała świątobliwa Założycielka” . 

W licznych relacjach czytamy, że przybywający do Domu Macierzystego w trakcie jego zwiedzania doświadczali szczególnego pokoju Bożego i wyrażają swoje poszanowanie dla dzieła, jakie Maria Merkert z Bożą pomocą budowała za życia.

 

Przedwojenni mieszkańcy Nysy opuszczając miasto pamiętali o zdjęciu Matki Marii, mowach pogrzebowych wydanych drukiem.  Pani Lippold  napisała w 1964 roku: „Rodowe nazwisko mojej matki urodzonej w Nowakach to Merkert. Ojciec często opowiadał  nam o Matce Marii Merkert. Moja 75 letnia matka  posiada w swoim pokoju duże, obramowane zdjęcie kochanej Matki. Jesteśmy szczęśliwe i wdzięczne, że mamy w rodzinie świątobliwego przodka. Pragniemy rozszerzać znajomość tej Postaci i polecamy się jej wstawiennictwu u Boga. W jednej sprawie już nam pomogła. W nowej rzeczywistości postać Matki Marii nadal pozostała żywa.

 

 



Pamięć potomnych (lata 1945 -1964)

Pamięć potomnych o Matce Marii Luizie Merkert trwa nieprzerwanie pomimo skomplikowanej historii śląskiej ziemi, wojen, przymusowego wysiedlenia sióstr i autochtonów w 1945 i 1946 roku, internowania sióstr w latach 1954-1957, a także czasów, w których stosunki polityczne utrudniały rozwój masowych form pobożności. 

Ludzie, którzy przybyli do Nysy po 1945 roku, początkowo nie znali życiorysu Matki Marii Merkert, a jej dzieło było dla nich obce. To siostry,  które w nowej, powojennej rzeczywistości dalej niosły ponadwyznaniowe i ponadnarodowościowe dziedzictwo Matki Marii Merkert i nieprzerwanie kontynuowały dzieło niesienia pomocy wszystkim potrzebującym,  powoli wydobywały tę Postać jak „płonącą świecę spod garnca” - ciemnych zasłon trudnych dziejów.  I w taki sposób ta „wielka kobieta Śląska” nie została zapomniana. Również dzięki  ks. prałatowi Józefowi Kądziołce i jego inicjatywie codziennej modlitwy o beatyfikację podczas nabożeństwa wieczornego, „Śląska Samarytanka” pozostała nadal żywa w nyskiej społeczności. Ksiądz Prałat darzył Matkę Marię wielką czcią; jej wstawiennictwu zawdzięczał nadzwyczajne uzdrowienie umierającego ojca. W 1964 roku jako członek Komisji Specjalnej brał udział w ekshumacji i udostępnił kryptę pod kaplicą Trójcy Świętej, gdzie złożono trumnę z jej doczesnymi szczątkami.

Do jej grobu nadal pielgrzymowały  siostry, a także duchowieństwo. W maju 1948 r. do Nysy przyjechała wizytatorka generalna z Wrocławia, która wraz z siostrami zwiedziła Dom Macierzysty, a następnie nawiedziła grób Matki Marii Merkert. W 1955 roku przyjechała siostra z Lipska. W 1959 roku przybył bp Kazimierz Józef Kowalski wraz z kanclerzem. Biskup chełmiński już w 1949 roku zatwierdził modlitwę o beatyfikację.

 

W oparciu o zakonną tradycję nawiedzania grobu i odwiedzania miejsc związanych z życiem Matki Marii Merkert rozwinął się ruch pielgrzymkowy „Śladami Matki Marii Merkert”, który po ekshumacji w 1964 roku znacząco wzrastał.

 

 



Pielgrzymki sióstr i wiernych do „Śląskiej Samarytanki” 
w krypcie kościoła św. Jakuba (1964 - sierpień 2007)

Rozszerzaniu się sławy świętości Matki Marii Merkert sprzyja masowe odwiedzanie gotyckiego kościoła św. Jakuba przez turystów z Polski i zagranicy. Przy jej grobie o wstawiennictwo u Boga proszą ludzie  niemal z całej Polski, a także turyści z Anglii, Ameryki, Brazylii, Czech, Niemiec i Rosji. 

Bp Wincenty Urban, historyk i wieloletni kurator Zgromadzenia, kilka razy przewodniczył pielgrzymkom sióstr z prowincji wrocławskiej. Ostatnią pielgrzymkę do grobu Matki Marii Merkert Biskup odbył krótko przed śmiercią w grudniu 1983 roku. Kapłani odwiedzają jej grób najczęściej z grupami parafialnymi, a także z okazji uroczystości i rekolekcji zakonnych.

Trudno podać dokładną liczbę osób świeckich, sióstr i kapłanów nawiedzających grób Matki Marii Merkert. Pewną pomocą do podania przybliżonej liczby odwiedzających miejsce jej spoczynku są prośby i podziękowania, zapisane w Księdze wyłożonej przy jej grobie. Dla przykładu: w latach 1987-1991 swoje prośby  przedstawiły 1482 osoby świeckie, 416 uczniów prosiło o pomoc w nauce; 72 uczniów dziękuje za wyraźne wstawiennictwo Matki Marii Merkert. W tym okresie do grobu przybyły dwie zorganizowane grupy ludzi świeckich z Polski i trzy z Niemiec. Podane liczby z pewnością są wyższe, gdyż nie wszystkie osoby, które odwiedziły grób dokonały zapisu.

Grób odwiedzają również dzieci i młodzież  z okazji dnia skupienia i rekolekcji, grupy oazowe z Nysy i okolic. Również przewodnicy wskazywali turystom miejsce spoczynku Matki Marii i mówili o jej świętości. Nawiedzanie jest połączone z informacją o Matce Marii Merkert oraz rozdawaniem życiorysu, modlitw i nowenn za jej przyczyną.

Analiza Ksiąg pamiątkowych w Domu Macierzystym wskazuje na wyraźny wzrost liczby pielgrzymujących do grobu Matki Marii. W latach 1995 - do sierpnia 2007 wzrosła ona ponad 5-cio krotnie.

Do grobu pielgrzymują siostry polskich prowincji: katowickiej, poznańskiej, toruńskiej, warszawskiej i wrocławskiej, a także postulantki, nowicjuszki, członkowie Wspólnoty Apostolskiej św. Elżbiety. W latach 1984-1992 do Nysy  przyjechało 10 zorganizowanych grup sióstr z prowincji polskich i 28 grup z prowincji zachodnich (Berlin, Hofheim, Reinbek, Drezno i Halle, grupa liczyła od 20-50 sióstr), także po jednej grupie sióstr z Norwegii, Szwecji i Włoch. Ponadto 800 sióstr nawiedziło jej grób w dniu 27 września 1992 r., ok. 500 sióstr dnia 29 listopada  2004 roku.

Siostry z Brazylii, Czech, Danii, Izraela, Litwy, Niemiec, Norwegii, Polski, Szwecji i Włoch, a w ostatnich latach z Brazylii, Rosji, Ukrainy, Gruzji nawiedzają grób w okresie wakacji. Zarówno siostry jak i ludzie świeccy, którzy nie mogą być  przy grobie, w listach  proszą o modlitwę, o liście bluszczu z jej pierwszego grobu lub obrazki z płótnem, na którym spoczywały jej doczesne szczątki.

 

Zakończenie

Ponad 25 lat  towarzyszę osobom indywidualnym i grupom zorganizowanym: siostrom zakonnym, kapłanom, dzieciom, młodzieży i dorosłym, nawet żołnierzom - pielgrzymom i turystom z kraju i zagranicy, w ich wędrówce do grobu i do miejsc związanych z życiem Matki Marii Luizy Merkert. W miarę zgłębiania treści zawartych w materiałach archiwalnych, odkrywałam, iż już pod koniec XIX wieku pielgrzymowanie było związane z nawiedzaniem grobu i podążaniem określonym szlakiem. W kronikach jest mowa o „pielgrzymowaniu do grobów Matek Założycielek” (tj. Marii Luizy Merkert i Franciszki Werner),  „do miejsca narodzin, do korzeni Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety”, w kolejnych latach o „pielgrzymowaniu śladami Matek Założycielek”. Już ponad 130 lat Nysa jest miastem, do którego pielgrzymują członkinie Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety rozsiane prawie na całym świecie. Przez ponad 40 lat Nysa staje się miejscem pielgrzymek wiernych z całej Polski i niektórych krajów Europy, a ostatnio także i świata.

 

Wszystkich pociągają rozmaite historie związane z życiem i kultem naszej Błogosławionej. Wydany przez Urząd Miasta przewodnik „Śladami Marii Luizy Merkert” nawiązuje do tradycji pielgrzymowania i ma przybliżyć tę Postać pielgrzymom, turystom. To miejsce jest wielkim skarbem i dziedzictwem śląskiej ziemi. Na nyskiej ziemi wyrastała  świętość błogosławionej Marii Luizy. Ona mówi, że wiara nadaje sens wszystkim ludzkim wysiłkom, pomaga odkryć prawdziwe dobro. Błogosławiona Maria Luiza reprezentuje wartości ponadczasowe, aktualne w każdej epoce. Jej świętość jest darem Boga, On uczynił ją świętą, a Kościół potwierdził wiarygodność przekonania, które istniało i nadal istnieje wśród wiernych, odkrył te dary i ukazał je ludowi. 

  

Do słów ks. Johanna Felixa Pedewitza: 

O, Nyso szczęśliwa – ozdobiona tak wspaniałą bazyliką;

O, szczęśliwy proboszczu, który przyozdobiłeś ją jako panią i oblubienicę;

O, szczęśliwi parafianie – owieczki Chrystusowe, którzy otrzymaliście tak wspaniałą owczarnię;

 

należałoby dodać: 

O, Nyso szczęśliwa, na twojej ziemi (w twojej owczarni) 
wzrastało życie pełne świętości
 – dziś jaśniejesz chwałą błogosławionej Marii Luizy.

 

Rozwój Nysy jako miejsca świętego, do którego będą przybywać pielgrzymi, po łasce Bożej,  zależy od dynamiki kultu błogosławionej Marii Luizy Merkert, osobistego wkładu i zaangażowania społeczeństwa.

 

s.M.Margarita Cebula CSSE 


Nysa, w dniu urodzin bł. Marii Luizy Merkert 
21 września A.D. 2008

Referat wygłoszony podczas konferencji naukowej zorganizowanej z  okazji pierwszej rocznicy wyniesienia do chwały ołtarzy.
Druk w: "Rozwój miasta i regionu a kult świętego. Nysa, 29-30 września 2008 r.". UM Nysa 2009, s.11-14. 








*   *  *

Pielgrzymyka rowerowa
do bł. Marii Luizy



Rowerzyści z Kędzierzyna-Koźla (24.08.2009)






*   *   *
2011
Szlakiem św. Jakuba
do bł. Marii Luizy Merkert



Pielgrzymi w Nysie w dn. 11 czerca 2011 r.

*   *   * 

Motocykliści z powiatu kluczborskiego
Szlakiem bł. Marii Luizy
Nysa, dnia 12 czerwca 2011 r.







*   *   *
Trzecia motocyklowa pielgrzymka
do bł. Marii Luizy
z Wołczyna
25.08.2013

w intecji rozbudowy Zakładu św. Józefa w Wołczynie



Przyjazd do Nysy


Modlitwa przy relikwiach Błogosławionej



Przed Domem Macierzystym w Nysie



Ofiarowanie wotywnej świecy
w kaplicy pw. Świętej Rodziny w Domu Macierzystym



W kapitularzu






W pokoju pamięci Błogosławionej



Na tle wież kościoła Wniebowzięcia NMP



Przed Domem Macierzystym
odjazd w dalszą drogę

Czas ucieka, wieczność czeka
 
Reklama
 
 
Bogu mojemu
Panu i Stwórcy wszystkiego
ofiaruję siebie, moje życie,
zdolności i dokonania,
które są Jego łaską i darem.
Zatracając się w Nim
odnajduję
większą wolność i godność.
Odnajduję życie,
którym On mnie obdarza!
Panie mój i Boże,
uczyń mnie narzędziem
i odblaskiem
Twego miłosierdzia!
A.D. 2011

* * *

Koh 2,21
 
Chwała Ojcu -
Panu i Stworzycielowi!
Chwała Synowi -
Bratu i Oblubieńcowi!
Chwała Duchowi -
Dawcy Życia i Świętości!
CHWAŁA
TRÓJJEDYNEMU BOGU -
ODWIECZNEJ MIŁOŚCI!
Wdzięczne
TE DEUM LAUDAMUS
za łaski i dary
Boga i ludzi
i już dzisiaj za wszystko
co następne lata przyniosą!
A.D. 2000

* * *

Koh 2,21
 
Łącznie stronę odwiedziło już 48576 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=