Medytacja przed beatyfikacją



Medytacja

na Uroczystość beatyfikacyjną

Matki Marii Merkert

30 września 2007 r.  

 I.  Panie, przenikasz i znasz mnie. Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję.

Z daleka przenikasz moje zamysły,

widzisz moje działanie i mój spoczynek,

i wszystkie moje drogi są Ci znane.

Choć jeszcze nie ma słowa na języku:

Ty, Panie, już znasz je w całości.

Ty ogarniasz mnie zewsząd. I kładziesz na mnie swą rękę        (Ps 139,1-5)

Pozwólmy się prowadzić słowom modlitwy Matki Marii Merkert:

Boże, który kierujesz naszymi losami,

wysłuchaj moją modlitwę

i udziel kochanym siostrom wszelkiego dobra w obfitości.

Boże miłosierny, udziel pokoju, którego świat dać nie może;

przede wszystkim pokoju z Tobą, ze sobą samym i z bliźnimi.

Niech ten pokój w nas pozostanie.

Błogosław naszą wspólną pracę, by wszystkie siostry chętnie,

z radością wypełniały obowiązki powołania

i pilnie unikały okazji do grzechu.

Składamy nasz los w Twoje ręce.

Obym kiedyś mogła Ci powiedzieć:

„Panie, oto wszystkie, które mi powierzyłeś, żadnej nie zgubiłam”.

  II.przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga (1 Kor 1,26)

Słowa Matki Marii również dzisiaj brzmią wymownie i stają się okazją do skonfrontowania własnego życia - jej duchowych cór z tym, co nam pozostawiła, przekazała, do czego zachęcała i na co szczególnie uwrażliwiała: Świat rzeczywiście jest w złym położeniu, a jego nędza duchowa i materialna jest tak wielka, że my, które obrałyśmy dobrowolnie powołanie, które zmusza nas do obcowania z nim, jesteśmy przynaglane, by pokazać, że chcemy wszystkim czynić wiele dobra i wszystkich kochać w Bogu; a jeśli już nic nie możemy uczynić, chciejmy przynajmniej za nich się modlić.

 III. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40)

Panie, - cóż mi teraz pozostało. Cierpieć cicho – niepostrzeżenie.

Pocieszać – nie narzekać.

Służyć, a jeśli brakuje sił – wszystko w modlitwę przemieniać. Cieszyć się każdą Siostrą, jak drogocenną łaską.

Łączyć i sklejać – nie dzielić.

Błogosławić, przebaczać i zapominać.

Rozumieć – na wyrozumiałość nie czekać.

Wierzyć i ufać – nigdy nie wątpić.

Widzieć człowieka – nie siebie. A w nim zawsze Boży obraz.

I kochać – niewylewnie.

A w końcu w miłości – umierać.

Aby się wiecznie radować – nie sobą, lecz Tobą, Panie.

Jestem gotowa… Weź mnie… Już czas… Kocham…  AMEN.

 
IV. Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania… ( Ef 1, 15-18)

Matka Maria niosła serce i wewnętrzny pokój, dobroć rąk i bezpieczeństwo uśmiechu… Tak bardzo czuła się potrzebna zarówno Bogu jak i człowiekowi, a jej miłosierna służba przemieniała nędzę w przedsionek nieba. A kiedy nocą zmęczona ziemia zasypiała z bólu w milczącym cierpieniu, modliła się do Ojca i rozmawiała o tych, którzy za ścianą usnęli z głodu. A Bóg jak dobry i czuły Ojciec, powoli przygotowywał jej serce, aby wrażliwe na człowiecze krzywdy, stało się przebogate w miłosierdzie…

V. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego (2Tm 4,7).

Nad grobem Matki Marii nyski proboszcz (ks. F. Neumann) powiedział: Jej miłość Boga i ludzi działa nadal i unosi się do Boga jako wzrastająca ofiara dziękczynna.

A Prefekt nyskiego Carolinum podczas wieczornego nabożeństwa tak mówił: Ona przemawia wymownie do kochających serc, posłuchajcie jej słów: (inny kapłan (ks. König) kładąc słowa w usta Matki ....powiedział: …moja miłość pozostanie z wami, a u Tronu łaski i miłosiernej Miłości i łaski mogę skutecznie prosić za wami; mój duch jest  z wami, a jeśli jestem wam rzeczywiście drogą, to pozostanę wśród was w pamięci i modlitwie, a mój przykład będzie wam drogowskazem. Uczcie się przede wszystkim serdecznego poddania się świętej Woli Bożej w cierpieniu. Pamiętajcie o naszej świętej Matce Elżbiecie. Trwając w modlitewnej zadumie powtarzamy słowa owego kapłana wypowiedziane w imieniu sióstr: My twoje córy chcemy jednoczyć się z Tobą w miłości i modlitwie, a kiedyś zjednoczone z Tobą, na wieki wychwalać ojcowską dobroć Boga.

  VI. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego (J 15,13-15)

Panie, zabrałeś mi ojca i matkę, zabrałeś mi dom i jedyną siostrę, chciałam Ci oddać moje jedno życie, chciałam ludziom ofiarować miłość i serce. Poszłam do Pragi jak chcieli Twoi kapłani, a dziś jestem na ulicy, i nie wiem, co dalej. Powiedz mi, czy jestem Ci jeszcze potrzebna? Jeśli tak – możesz mnie zetrzeć jak ziarno, wypiec jak chleb, i rozdać moim kochanym biednym, a jeśli nie – musisz mnie zniszczyć, ja już nie mogę inaczej. Twoja jestem na zawsze, i nie wyprę się już nigdy tej miłości…

 Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał… (J 15,16)

Kiedy Bóg wybiera człowieka, by wypełniać dalej swoje dzieło zbawienia, zawsze go misternie oczyszcza, a doświadczając serce w ogniu cierpienia, czyni je zdolnym do największej ofiary i do najgłębszego miłowania.

Wówczas już nic nie jest ważne, żaden trud bolesny, i żadne krzyżowanie. Człowiek podnosi głowę odważnie, szepcząc w modlitwie pokory – Niech będzie Twoja wola Panie…

  VII. Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana (Rz 14,7-8)

Panie, Ty wiesz, nie myślałam nigdy, że nasza wspólnota przerodzi się w zgromadzenie. Chciałyśmy tylko służyć chorym i pomagać biednym, właściwie nic więcej.

Dziś, kiedy staję przed Tobą, z sercem płonącym jak ta świeca, pragnę jeszcze raz Ci obiecać, że moja czystość, ubóstwo od urodzenia, moje oddanie Twojej woli Panie, moja służba codzienna chorym, jest moim ofiarowaniem; za Twój Kościół święty, za to zgromadzenie, za każdą moją siostrę, za tę nowicjuszkę, która dziś odeszła, za kochanych chorych, w których spotykam Ciebie, z miasto moje umiłowane, za zmęczoną Ziemię Śląską, za świat ciągle niespokojny i za każdego człowieka, a Ty prowadź nas i błogosław, byśmy były wierne, i bardzo ofiarne, dla Ciebie, mój Panie.

 Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga (Ga 2,20)

 

Czas ucieka, wieczność czeka
 
Reklama
 
 
Bogu mojemu
Panu i Stwórcy wszystkiego
ofiaruję siebie, moje życie,
zdolności i dokonania,
które są Jego łaską i darem.
Zatracając się w Nim
odnajduję
większą wolność i godność.
Odnajduję życie,
którym On mnie obdarza!
Panie mój i Boże,
uczyń mnie narzędziem
i odblaskiem
Twego miłosierdzia!
A.D. 2011

* * *

Koh 2,21
 
Chwała Ojcu -
Panu i Stworzycielowi!
Chwała Synowi -
Bratu i Oblubieńcowi!
Chwała Duchowi -
Dawcy Życia i Świętości!
CHWAŁA
TRÓJJEDYNEMU BOGU -
ODWIECZNEJ MIŁOŚCI!
Wdzięczne
TE DEUM LAUDAMUS
za łaski i dary
Boga i ludzi
i już dzisiaj za wszystko
co następne lata przyniosą!
A.D. 2000

* * *

Koh 2,21
 
Łącznie stronę odwiedziło już 48529 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=