Śladami bohaterów - Fotografia

Światowy Dzień Młodzieży
Niedziela Palmowa
1 kwietnia A.D. 2012
Spektakl
"Śladami bohaterów człowieczeństwa"
 Nysa,  Rynek Solny
.

W ramach Światowego Dnia Młodzieży, w niedzielne popołudnie, kilkanaście minut przed godziną piętnastą, spod Bazyliki św. Jakuba, kościoła św. Piotra i Pawła i PWSZ wyruszyły w procesjach wierni z siedmiu nyskich parafii: św. Jakuba i św. Agnieszki, św. Piotra i Pawła Ap., św. Jana Chrzciciela i św. Mikołaja, św. Dominika, Matki Bożej Bolesnej, św. Elżbiety Węgierskiej oraz św. Franciszka. Ulicą Celną i Sobieskiego procesje dotarły na Rynek Solny, by wraz z Biskupem Opolskim Andrzejem Czają uczestniczyć w niezwykłym spotkaniu modlitewno-refleksyjnym. Grupa wiernych z parafii pw. św. Jana Chrzciciela i św. Mikołaja z Nysy przyjechała na rowerach. Wierni z Domaszkowic przybyli wysoką palmę i fgurą św. Floriana,  a strażacy z OSP ubrani byli w reprezentacyjne mundury.

Na spotkanie przyjechali także przedstawiciele z dekanatów: otmuchowskiego, grodkowskiego i bialskiego. Wszystkie nyskie parafie zostały zaprezentowane uczestnikom spotkania. Opiekę na zebranymi zapewniła Maltańska Służba Medyczna z Nysy. Publiczność mogła również oddawać krew w specjalnym autobusie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Opola.

Spektakl „Śladami bohaterów człowieczeństwa” przedstawili Aktorzy Teatru A z Gliwic i sklacklinerzy z Poznania.
 











 

Przywitanie grup



ks. Krzysztof Trembecki i Pan Artur Pieczarka
 
 
Spektakl
„Śladami bohaterów człowieczeństwa”
w wykonaniu
Teatru A z Gliwic
i slacklinerzy z Poznania.

nawiązywał do trzech znamienitych postaci
związanych z Nysą:
ks. Klemensa Neumanna,
bł. Marii Luizy Merkert  i bł. o. Alojzego Ligudy
.

W pierwszej odsłonie inscenizacji przedstawiono postać ks. Klemensa Neumanna. Na placu pojawili się pijani młodzieńcy. Ks. Klemens Neumann, świadomy dramatu młodzieży tonącej w alkoholizmie pragnie ich uratować. Oddaje się całkowicie Chrystusowi, a akt poświęcenia podpisuje własną krwią. Młodzieńcy nawracają się.

Ks. Klemensa Neumanna cechowała łatwość nawiązywania kontaktów z ludźmi. Był człowiekiem sympatycznym i rozumiejącym potrzeby innych, zwłaszcza ludzi młodych. Był współzałożycielem młodzieżowego ruchu  "Quickborn" (w tłumaczeniu: "tryskające źródło"). Ruch cieszył się uznaniem wiernych, propagował zasady odnowy moralnej młodzieży i abstynencję. Jako muzyk, kapłan proponował zajęcia ze śpiewu, turystykę, gry i zabawy ruchowe, osadzając je na gruncie wiary katolickiej. Europejską sławę przyniósł mu śpiewnik pt. "Spielmann" wydany w nakładzie pół miliona egzemplarzy. W Nysie ks. K. Neumann utworzył wzorcowy ośrodek rozrywki i wypoczynku dla młodych i ich rodzin.
W swoim testamencie napisał między innymi: "Dziękuję Bogu za dwie sprawy, za to, że Bóg pozwolił mi zostać kapłanem i być radosnym wśród młodzieży".  Zmarł 5 lipca 1928 r. w Nysie. Po ekshumacji, dokonanej 26 listopada 1985 r., jego doczesne szczątki spoczęły w podziemiach Bazyliki św. Jakuba w Nysie (kaplica Baptysterium).

 









 

 
*   *   *
Druga odsłona spektaklu Teatru A nawiązywała do bł. Marii Luizy Merkert. Ona, jako piewsza z katolickich zgromadzeń zakonnych, za zgodą biskupa wrocławskiego, posłała  siostry do pielęgnacji chorych i rannych żołnierzy w czasie trzech kolejnych wojen (1864,1866,1870/71).  Na placu pojawili się szczudlarze z pochodniami tzw.  „Wichrzyciele Wojny”, niszcząc i podpalając wszystko, co napotkali po drodze. Po wojennej zawierusze pozostały ofiary, osierocone dzieci, ranni, ograbieni ze skromnego dobytku. Nad nimi pochyla się  bł. Maria Luiza Merkert; pomocą, życzliwością, zainteresowaniem przywraca im ludzką godność.




















*   *   *
W trzeciej odsłonie ukazano postać bł. Alojzego Ligudy svd, męczennika okresu II wojny światowej. Nosił w sercu wielkie pragnienie pracy misyjnej. Jego misją stała się jednak ofiara z własnego życia, najobfitszy zasiew, który przynosi plon dojrzały – stokrotny.

Urodził się 23 stycznia 1898 r. w Winowie k. Opola. W 15 roku życia został przyjęty do Niższego Seminarium Misyjnego Misjonarzy Werbistów w Nysie. Naukę i przygotowanie do kapłaństwa przerwała wojna. Został wcielony do wojska i jako artylerzysta dostał się na front francuski. Po zakończeniu wojny wstąpił do nowicjatu w St. Gabriel w Mödling pod Wiedniem; święcenia kapłańskie przyjął 26 maja 1927 r. Kontynuował swoje studia w Górnej Grupie i w Poznaniu. W 1934 r. ukończył wydział Filologii Polskiej Uniwersytetu Poznańskiego. W Poznaniu pracował jako kapelan i katecheta w szkole sióstr urszulanek, którym mocno zapadły w pamięci konferencje wydane drukiem w dwóch zbiorach pt. "Audi filia" oraz "Naprzód i wyżej".

W 1939 roku klasztor w Górnej Grupie, gdzie o. Liguda pełnił urząd rektora, okupanci zamienili na obóz zbiorczy dla duchownych z kilku diecezji. W warunkach głodu, brudu, ciężkiej pracy i bicia, o. Alojzy stał się „dobrym aniołem” więzionych zakonników. Potajemnie zorganizował Mszę św. w Wielki Czwartek i rozdzielanie Komunii św., która dla wielu była wiatykiem. W kwietniu 1940 roku został przewieziony do obozu w Grenzdorfie i Sachsenhausen, a w grudniu do Dachau. Zachowały się świadectwa jego nieugiętej postawy i stałej troski o innych. Męczeńskie życie zakończył w nocy z 8 na 9 grudnia 1942 r. Dla współwięźniów był apostołem humoru i optymizmu - „on nie pozwolił się złamać”; do końca pomagał zwłaszcza chorym i podłamanym.
W tej scenie pojawili się slacklinerzy z Poznania.  Aktor na wysokości 2 piętra, w sutannie i boso przeszedł po linie z Carolinum do Domu Macierzystego Sióstr św. Elżbiety. Sceneria nawiązywała od obozowego piekła
podkreślonego ujadaniem psów, światłem flar, dzikimi krzykami. Wyczyn aktora wprawił w zachwyt publiczność.







Jak linoskoczek idę chybotliwie po cieńkiej nitce życia
jedynie trzymając się Twego krzyża,
mam szansę nie runąć w odchłań beznadziei.
 ks.M.Kiwka



*   *   * 

W ostatniej części spektaklu Aktorzy pojawili się wśród publiczności, a następnie ukazali się na  balkonie kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.




Aktor Teatru A w roli ks. Klemensa Neumanna

 



Na pierwszym planie dwie Aktorki Teatru A
 i s.M. Jana, elżbietanka w roli bł. Marii Luizy Merkert
 



Slackliner z Poznania w roli bł. Alojzego Ligudy

 

"Bohaterowie człowieczeństwa"
na balkonie kościoła Wniebowzięcia NMP 

*   *   *



Po spektaklu słowo pasterskie wygłosił 
Biskup Andrzej Czaja, Ordynariusz Opolski. 

Z udziałem zespołu Johannes oraz młodzieży z Duszpasterstwa Droga na Szczyt z ks. Romanem Dyjurem zaśpiewano Gorzkie Żale.
Następnie Biskup Ordynariusz poświęcił  medaliki św. Benedykta, podarowane przez Ojców Benedyktynów z Biskupowa, które Duszpasterze wraz z kapłańskim błogosławieństwem rozdali Uczestnikom niedzielnego spotkania.
Inicjatorami niezwykłego wydarzenia byli: ks. Piotr Burczyk i ks. Krzysztof Bytomski, organizatorami: Parafie Dekanatu Nysa oraz Urząd Miejski w Nysie, całość prowadzili ks. Krzysztof Trembecki i Pan Artur Pieczarka.













Zobacz:

<<Niezwykłe wydarzenie>>

<<Slacklinerzy w Nysie>>


Czas ucieka, wieczność czeka
 
Reklama
 
 
Bogu mojemu
Panu i Stwórcy wszystkiego
ofiaruję siebie, moje życie,
zdolności i dokonania,
które są Jego łaską i darem.
Zatracając się w Nim
odnajduję
większą wolność i godność.
Odnajduję życie,
którym On mnie obdarza!
Panie mój i Boże,
uczyń mnie narzędziem
i odblaskiem
Twego miłosierdzia!
A.D. 2011

* * *

Koh 2,21
 
Chwała Ojcu -
Panu i Stworzycielowi!
Chwała Synowi -
Bratu i Oblubieńcowi!
Chwała Duchowi -
Dawcy Życia i Świętości!
CHWAŁA
TRÓJJEDYNEMU BOGU -
ODWIECZNEJ MIŁOŚCI!
Wdzięczne
TE DEUM LAUDAMUS
za łaski i dary
Boga i ludzi
i już dzisiaj za wszystko
co następne lata przyniosą!
A.D. 2000

* * *

Koh 2,21
 
Łącznie stronę odwiedziło już 48529 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=