Rozwój kultu 2012 cz.1

S.M. MARGARITA GABRIELA MARIA CEBULA CSSE

Nysa

 

 

Rozwój kultu i znaki pośrednictwa

bł. Marii Luizy Merkert

 cz.1

 

Beatyfikacja jednego z członków rodziny diecezjalnej, zakonnej jest wielkim wydarzeniem dla całej wspólnoty, która utożsamia się z jego osobą. W piątą rocznicę wyniesienia do chwały ołtarzy pragniemy pochylić się nad rozwojem kultu i znakami pośrednictwa bł. Marii Luizy Merkert (1817-1872).  Warunkiem wstępnym do rozpoczęcia dochodzenia kanonizacyjnego jest oddolny głos ludu Bożego (vox populi Dei), czyli tzw. opinia świętości (fama sanctitatis), która daje początek kultowi i ten kult podtrzymuje. Prawdziwa opinia świętości powstaje spontanicznie w chwili śmierci i charakteryzuje się rozszerzaniem i trwałością. Ma też podwójne znaczenie: świadczy o rozpowszechnianiu wiadomości o danym kandydacie na ołtarze i jest głosem (sądem) ludu o jego świętości.

W Kościele błogosławieni i święci są czczeni kultem drugorzędnym (cultus duliae) czyli aktem uznania, dziękczynienia i chwały Bogu, który działa w nich i przez nich objawia swoje zbawcze działanie (por. KK 50).

Obok kultu wymagana jest także opinia znaków, czyli powszechne przekonanie, że kandydat na ołtarze ma moc wstawienniczą u Boga i za jego przyczyną dokonują się nadzwyczajne zdarzenia nazywane znakami pośrednictwa.

Ośrodkiem kultu bł. Marii Luizy Merkert jest Nysa, miasto urodzenia, życia i działalności apostolsko-charytatywnej, a także narodzin dla nieba, beatyfikacji i spoczynku relikwii. Miejscami kultu są również wszystkie domy Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety w 19 państwach, kościoły parafialne i filialne oraz kaplice, do których po beatyfikacji wprowadzono jej relikwie i wizerunki. Małymi oazami kultu są także rodziny, które w swoim domu, często przed jej obrazem, wzywają  wstawiennictwa u Boga. Ramy artykułu nie są w stanie pomieścić wielorakich aspektów kultu i pośrednictwa błogosławionej u Boga. Stąd zaistniała potrzeba, by ograniczyć temat do diecezji, a jedynie zasygnalizować rozwój kultu na innych terenach. Nie sposób też zrozumieć rozwoju kultu publicznego bł. Marii Luizy po jej beatyfikacji, bez odniesienia się do jego początków, tj. jej nadzwyczajnej miłości Boga i człowieka „godnej naśladowania” (jak zapisano w zakonnej księdze zmarłych), publicznego potwierdzenia świętości życia w dniu narodzin dla nieba, rozwoju kultu prywatnego do końca II wojny światowej oraz trwałości i ciągłości kultu w nowej, powojennej rzeczywistości.

 

1. Godna naśladowania

 

Bł. Maria Luiza Merkert, do głębi przejęła się słowami Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40). "Pomagała wszystkim, dlatego szanowali i kochali ją nie tylko katolicy, ale również ewangelicy oraz Żydzi" - pisał o błogosławionej arcybiskup Alfons Nossol. Wszystko czyniła bezwarunkowo, nieodpłatnie, do granicy oddania własnego życia w myśl słów: „Kto chce znaleźć swe życie straci je; a kto straci swe życie z Mego powodu znajdzie je” (Mt 10,39).

Już za życia wielu uważało ją za osobę wyjątkową i nazywało „kochaną Matką wszystkich”. Ci, którzy na co dzień patrzyli na styl życia - pełen oddania Bogu i bliźniemu, potwierdzony praktykowaniem cnót chrześcijańskich, umiejętnością przebaczania i wiernością powołaniu - byli przekonani o jej świętości. Sława świętości najmocniej utrwaliła się wśród sióstr, dla których była „świetlanym wzorem godnym naśladowania” i matką o wielkim sercu, a także wśród biednych, chorych, potrzebujących i odrzuconych, którym służyła bezinteresownie i niestrudzenie oraz  wśród duchowieństwa.

 

1.1. Publiczne potwierdzenie świętości życia w dniu narodzin dla nieba i podczas pogrzebu (1872)

 

Matka Maria Merkert zmarła w opinii świętości, w czwartek 14 listopada 1872 r. o godz. 22.45, w wieku 55 lat, z czego 30 lat poświęciła służbie drugiemu człowiekowi, w którym widziała Oblicze Chrystusa. W ostatnich chwilach życia, wraz z siostrami towarzyszył jej bp Ludwig Wahl (1831-1905) z Drezna oraz ks. Adalbert Schwalme (1832-1874), wikary przy parafii św. Jakuba i jej spowiednik.

Wiadomość o śmierci, rozeszła się w błyskawicznie. Do Domu Macierzystego w Nysie z różnych stron Europy wpłynęły liczne pisma kondolencyjne. W dni poprzedzające pogrzeb, ogromny tłum przesuwał się w milczeniu i modlitewnym skupieniu przed trumną z jej ciałem, składając hołd, dziękując za dobro, prosząc o wstawiennictwo u Boga. Po ceremoniach pogrzebowych w kościele św. Jakuba St. Apostoła z udziałem blisko pięciu tysięcy wiernych, w niekończącym się kondukcie odprowadzono ją na Cmentarz Jerozolimski. Najstarsi mieszkańcy Nysy nie pamiętali takiego zgromadzenia ludzi; kapłani szli z zapalonymi świecami, śpiew wykonał męski chór, zaś orkiestra grała żałobne melodie. Jej pogrzeb był wielką manifestacją wiary społeczeństwa w czasie wzmagającej się walki z Kościołem. Zarówno duchowieństwo, wierni, siostry, w tym także Matka Helena Tichý, przełożona generalna sióstr boromeuszek oraz zebrany lud swoim udziałem w pogrzebie wyrażali uznanie dla tej, która szczególną praktyką cnót chrześcijańskich zyskała powszechne uznanie. Wszyscy byli przekonani o świętości jej życia, które przeżywała na ich oczach.

Ks. A. Schwalme wygłosił kazanie pogrzebowe, które zakończył proroczymi słowami: „(...) na ziemi stanie się jej udziałem (...) wdzięczna i błogosławiona pamięć po najdłuższe lata. Amen”. Ks. kanonik Ferdynand Neumann (1799-1881), nyski proboszcz podsumował jej życie słowami: „Nie żyła daremnie”. Zaś ks. Artur König (1843-1921) prefekt w szkole realnej, a także pełniący funkcję kapelana i katechety w Domu Macierzystym, przekonany o świętości życia Zmarłej, „użyczył” jej swojej mowy i powiedział: „moja miłość jest z wami, a u Tronu miłosierdzia i łaski mogę skutecznie prosić za wami (...)”

W regionalnej i lokalnej prasie drukowano jej życiorys, opisano pogrzeb. W grudniu 1872 r. siostry wydały drukiem kazanie i przemówienia z okazji pogrzebu, obrazek pośmiertny oraz reprodukcje jej zdjęcia.

Wielu prosiło o zdjęcie, drobne rzeczy, których używała, m.in. pióro. By cenne pamiątki zabezpieczyć przed rozproszeniem, Matka Franciszka Werner, w grudniu 1872 r. poleciła wykonanie relikwiarzyków z puklem jej włosów i nitką z habitu oraz zdjęciem, które rozdawano proszącym o pamiątkę.

Szybko też rozpowszechniła się opinia, że przez jej pośrednictwo można wypraszać u Boga łaski i dary, a modlitwa za jej przyczyną przynosi owoce życia zgodnego z Ewangelią. Możemy więc uznać, że śmierć i pogrzeb stały się pierwszym przejawem kultu prywatnego.

 

1.2. Rozwój kultu prywatnego (1873-1944)

 

W 1873 r. nad grobem wzniesiono marmurowy krzyż, na którego podstawie wykuto i wyzłocono liczne napisy informacyjne, a także sentencje charakteryzujące Zmarłą. Pamięć o niej trwała, a wszyscy mocno wierzyli, że po świątobliwym życiu cieszy się chwałą nieba. Coraz więcej osób z Nysy i okolic przychodziło na jej grób, opowiadali też o wielkiej dobroci świątobliwej Matki. Jej wstawiennictwu u Boga polecano chore siostry, podopiecznych, a także bezpieczeństwo sióstr i dobór materialnych Zgromadzenia w czasie działań wojennych. Z okazji jubileuszy zgromadzenia do sióstr i duchowieństwa, udających się na Cmentarz Jerozolimski, dołączali przedstawiciele nyskiego magistratu, którzy na jej grobie składali kwiaty. W 1891 utworzono fundację na Msze św. śpiewane w dniu jej narodzin dla nieba, tj. 14 listopada każdego roku.

Postacią Matki Marii i świętością jej życia zaczęli interesować się pisarze i poeci. W 1883 r. w Lipsku wydano drukiem w jej biografię, w krótszej wersji w Chełmie, trzy lata  później biogram zamieszczono w leksykonie kościelnym, jej imię i nazwisko zapisano także w historii Kościoła dla licealistów. W kolejne rocznice narodzin dla nieba w lokalnej prasie i w kwartalniku informacyjnym Zgromadzenia drukowano artykuły, powstawały utwory sceniczne i refleksje słowno-muzyczne inspirowane jej życiem, poświęceniem i sentencjami. Kuratorzy Zgromadzenia i przełożone generalne, w pismach i artykułach przypominali sylwetkę duchową, zachęcali do czytania listów i naśladowania jej cnót. Pisali o niej również historycy.

W 1891 r. namalowano jej portret, na podstawie którego w 1942 r. wydrukowano obrazy dla wszystkich domów zakonnych i obrazki do modlitewnika. W następnych latach wydano drukiem składanki z tymże wizerunkiem, życiorysem, modlitwą o beatyfikację lub nowenną o potrzebne łaski za jej wstawiennictwem do prywatnego odmawiania. Wydawano także kartki pocztowe, kalendarze z jej myślami.

Zaledwie 25 lat po jej śmierci, w 1897 r. świadkowie spisali świadectwa o życiu i zebrano część jej  listów.

 Reasumując możemy stwierdzić, że lokalny kult prywatny, który wyrósł z opinii świętości, po śmierci rozpoczął się spontanicznie i przetrwał złożoną historię ostatnich dwóch wieków. Charakteryzuje się on trwałością, ciągłością i rozszerzającym zasięgiem. Rozszerzanie kultu prywatnego w czasie i przestrzeni odbywało się poprzez upowszechnianie znajomości życia i świętości, odwiedzanie grobu oraz modlitwę wiernych, którzy prosili o łaski za jej wstawiennictwem i o beatyfikację.
 

1.3. Troska o wyniesienie do chwały ołtarzy. Ekshumacja, translacja. Pielgrzymowanie do grobu (1945-1983)

 

Pamięć potomnych o Matce Marii Merkert trwa nieprzerwanie pomimo skomplikowanej historii tej ziemi, wojen, przymusowego wysiedlenia sióstr i autochtonów w 1945 i 1946 r., internowania sióstr w latach 1954-1957, a także czasów, w których stosunki społeczno-polityczne utrudniały rozwój masowych form pobożności.

Przedwojenni mieszkańcy Nysy ze czcią przechowywali zdjęcie i druki informacyjne, opowiadali o niej kolejnym pokoleniom, a gdy w 1945 r. opuszczali swoje rodzinne strony, zabrali ze sobą cenne pamiątki po „kochanej Matce wszystkich”.

Mimo zmiany etnicznego oblicza Nysy i okolic po 1945 r., Matka Maria Merkert „zadomowiła się” także w pamięci nowych mieszkańców. Siostry,  które w powojennej rzeczywistości dalej niosły ponadwyznaniowe i ponadnarodowościowe dziedzictwo swojej Założycielki i nieprzerwanie kontynuowały dzieło niesienia pomocy wszystkim potrzebującym, wydobywały jej Postać jak „płonącą świecę” spod ciemnych zasłon trudnych dziejów.

Dzięki  ks. prałatowi Józefowi Kądziołce i jego inicjatywie codziennej modlitwy o beatyfikację po nabożeństwie wieczornym, pozostała nadal żywa w nyskiej społeczności. Do grobu pielgrzymowały siostry, a także odwiedzali kapłani i biskupi. W 1949 r. biskup chełmiński Kazimierz Józef Kowalski zatwierdził modlitwę o beatyfikację.

W kolejnych latach przełożone generalne zachęcały siostry do dalszej troski o rozszerzanie sławy świętości; w formacji permanentnej członkiń pogłębiano jej duchowość, we wspólnotach zakonnych organizowano roczne krucjaty modlitw, nowenny i codzienną modlitwę o rychłą beatyfikację.

W 1960 i 1964 r. Zarząd Generalny Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety czynił starania o rozpoczęcie procesu informacyjnego.W odpowiedzi, sekretariat prymasa stwierdził, że ówczesna sytuacja nie sprzyjała wdrożeniu dochodzenia. W latach 1964-1965 duchowieństwo, siostry zakonne różnych zgromadzeń i osoby świeckie (wśród nich wielu dawnych mieszkańców Nysy i okolic), własnoręcznym podpisem prosili Ojca Świętego o beatyfikację.

Rozwijający się kult prywatny oraz napływające informacje  o uzdrowieniach i licznych łaskach, jakie wierni otrzymują przez jej pośrednictwo, skłoniły pierwszego biskupa opolskiego Franciszka Jopa (1897-1976), do wyrażenia zgody na ekshumację doczesnych szczątków i przeniesienie ich z Cmentarza Jerozolimskiego do kościoła św. Jakuba w Nysie. Czynności tych dokonano 16 lipca 1964 r. Trumnę z doczesnymi szczątkami złożono w krypcie pod kaplicą Świętej Trójcy, którą udostępnił Ksiądz Prałat.

W 1972 r. we wszystkich domach zakonnych Zgromadzenia uroczyście obchodzono 100 lecie jej narodzin dla nieba. Podczas Mszy św. w kościele św. Jakuba w Nysie modlono się o beatyfikację, a w kazaniu ks. prałat Zygmunt Nabzdyk, ówczesny ojciec duchowny WSD, zaprezentował jej sylwetkę duchową. W tym dniu ks. prałat J. Kądziołka opowiedział wiernym o nadzwyczajnym zachowaniu przy życiu jego ojca za wstawiennictwem Matki Marii Merkert i kolejny raz zachęcał wiernych do wzywania jej pośrednictwa oraz modlitwy o beatyfikację. Rok 1976 w prowincji nyskiej ogłoszono rokiem Matki Marii.

Wierni z Nysy i okolic prywatnie lub w grupach gromadzili się na modlitwie przy jej doczesnych szczątkach. Grób odwiedzały dzieci i młodzież, grupy oazowe prawie z całej Polski. Odwiedzanie połączone było z informacją o Matce Marii Merkert oraz rozdawaniem życiorysu, modlitw i nowenn za jej przyczyną. W kronikach znajdujemy również informacje o odwiedzaniu miejsc związanych z jej życiem i działalnością.

Wydane w tym okresie  publikacje, opracowanie historyczne, krótkie informacje w tygodnikach katolickich, przyczyniły się do dalszego rozszerzenia kultu prywatnego.

 

1.4. Kult prywatny w czasie dochodzenia kanonicznego (1983-2007)

 

Żywy kult, którym się cieszyła sprawił, że ponownie rozpatrywano możliwość rozpoczęcia dochodzenia kanonizacyjnego. W tym czasie, jednym z pierwszych orędowników w tej sprawie był Abp Alfons Nossol, ówczesny biskup opolski. Kilka lat po objęciu rządów w diecezji, na zapytanie Ojca Świętego Jana Pawła II odnośnie kandydatów do chwały ołtarzy, z młodej wówczas diecezji opolskiej, przestawił Założycielki Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety: Matkę Marię Merkert i Matkę Franciszkę Werner

W czasie trwania dochodzenia kult prywatny w jej rodzinnej parafii i diecezji nieustannie się rozwijał. Przybywający do grobu, rozpowszechniali świadectwo życia i skuteczność jej wstawiennictwa u Boga zarówno w diecezji, jak i wśród wiernych w kraju i za granicą. Szczególną okazją do przybliżenia Postaci oraz modlitwy o jej beatyfikację były m. in.: Diecezjalny dzień modlitw o beatyfikację w 115 rocznicę śmierci Służebnicy Bożej; 125 rocznica poświęcenie kaplicy i domu Macierzystego; Jubileusz 150-lecia Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety; zakończenie dochodzenia na etapie diecezjalnym; rekognicja (drugie prawne rozpoznanie doczesnych szczątków) i translacja do kaplicy Świętej Trójcy; zakończenie dochodzenia w sprawie domniemanego cudu.

Rok 2006 w Zgromadzeniu Sióstr św. Elżbiety był przeżywany w duchu przygotowań do beatyfikacji.

W oparciu o zakonną tradycję odwiedzania grobu i miejsc związanych z życiem rozwinął się ruch pielgrzymkowy „Śladami Matki Marii Merkert”. Największe nasilenie pielgrzymek odnotowano w latach 80 ubiegłego wieku, zaś w latach 1995 - do sierpnia 2007 wzrosły one ponad 5-cio krotnie. Rozszerzaniu się sławy świętości sprzyja masowe odwiedzanie gotyckiego kościoła św. Jakuba przez turystów z kraju i zagranicy. Przy grobie o wstawiennictwo u Bo­ga prosili wierni  niemal z całej Polski, a także turyści z An­glii, Ameryki, Brazylii, Czech, Niemiec, Rosji,  Słowacji, Szwecji, Węgier; niektórzy kilka lat później dziękowali za wysłuchane prośby. Miejsca związane z jej życiem odwiedzają osoby indywidualne, rodziny, grupy zorganizowane: młodzież i dorośli, żołnierze i turyści z kraju i zagranicy. Grupy zorganizowane prowadzone są najczęściej przez kapłanów, siostry zakonne, którzy w ten sposób rozszerzają znajomość jej życia i sławę świętości, co z kolei sprzyja rozwojowi kultu. Również przewodnicy wskazują turystom miejsce spoczynku i mówią o świętości jej życia, przyprowadzają do Domu Macierzystego. Coraz częściej grupy pielgrzymkowe są zgłaszane przez biura turystyczne.

Ci, którzy osobiście nie mogą być przy grobie, w listach proszą o modlitwę, o liście bluszczu z pierwszego grobu lub obrazki z płótnem, na którym spoczywały jej doczesne szczątki.

W czasie dochodzenia kanonizacyjnego i bezpośredniego duchowego przygotowania do beatyfikacji kandydatkę na ołtarze przybliżano wiernym m.in. w: Radiu Watykańskim, podczas 31. Pieszej Opolskiej Pielgrzymki na Jasną Górę i Zlatych  Horach, w parafiach diecezji opolskiej, poza diecezją w parafiach, w których pracują siostry elżbietanki. Postać była prezentowana m.in. na kapitułach: generalnej i prowincjalnej, Międzyzakonnym Dniu Skupienia w Opolu, konferencji i sesji naukowej w kraju; na spotkaniach organizowanych przez KIK, Civitas Christiana, Uniwersytet Trzeciego Wieku, LO „Carolinum” i Muzeum w Nysie oraz za granicą. W szkołach odbywały się specjalne katechezy oraz pielgrzymki poszczególnych klas do jej grobu. Młodzież organizowała spotkania pozalekcyjne, w ramach szkolnych projektów tworzyli prace i strony internetowe jej poświęcone.

W tym okresie powstały: opracowania, utwory literackie, artykuły, prace magisterskie, piosenki w różnych językach, inscenizacje, spektakle, audycje transmitowane w lokalnych środkach masowego przekazu: Radio Plus, Radio Opole oraz w Radiu Maryja i Telewizji Trwam. Powstało też kilka nowych wizerunków (obrazy, witraż, ryciny). Wydrukowano obrazki, nowenny i foldery. Z okazji zbliżającej się beatyfikacji zrealizowano film dostępny na Internecie oraz film nadany w TVP, opracowano prezentacje multimedialne.

W przedstawionym wyżej okresie (1872-2007) zachowane były wskazania papieża Urbana VIII odnośnie zakazu oddawania kultu publicznego osobom nie wyniesionym na ołtarze.

cdn - cz. 2


Opracowanie w wersji poszerzonej: Margarita Cebula, Rozwój kultu i znaki pośrednictwa bł. Marii Luizy Merkert, opublikowano w:
Oblicza miłosierdzia w duchowości Europy. bŁ. Maria Luiza Merkert - kontynuatorka dzieła św. Elżbiety w posłudze miłości miłosiernej, red. bp Jan Kopiec, Opole 2012, s. 223-258.


Czas ucieka, wieczność czeka
 
Reklama
 
 
Bogu mojemu
Panu i Stwórcy wszystkiego
ofiaruję siebie, moje życie,
zdolności i dokonania,
które są Jego łaską i darem.
Zatracając się w Nim
odnajduję
większą wolność i godność.
Odnajduję życie,
którym On mnie obdarza!
Panie mój i Boże,
uczyń mnie narzędziem
i odblaskiem
Twego miłosierdzia!
A.D. 2011

* * *

Koh 2,21
 
Chwała Ojcu -
Panu i Stworzycielowi!
Chwała Synowi -
Bratu i Oblubieńcowi!
Chwała Duchowi -
Dawcy Życia i Świętości!
CHWAŁA
TRÓJJEDYNEMU BOGU -
ODWIECZNEJ MIŁOŚCI!
Wdzięczne
TE DEUM LAUDAMUS
za łaski i dary
Boga i ludzi
i już dzisiaj za wszystko
co następne lata przyniosą!
A.D. 2000

* * *

Koh 2,21
 
Łącznie stronę odwiedziło już 49546 odwiedzający
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=